Żory stały się dla Koreańczyków „swoim domem”

Czy wiecie, że w Żorach pracuje 8 fabryk koreańskich, cyfra 4 w Korei jest pechowa, a sami Koreańczycy uwielbiają swoje narodowe stroje hanbok? O tym wszystkim, a przede wszystkim o kulinarnych tradycjach Korei Południowej, żorzanie mogli się dowiedzieć podczas imprezy z cyklu „Kuchnie Świata w Żorach”.

Projekt „Kuchnie Świata w Żorach” jest realizowany przez Stowarzyszenie Żorska Strefa Przedsiębiorczości oraz wolontariuszy Klubu wsparcia żorskich cudzoziemców „Nieobcy” przy współpracy z Miejskim Ośrodkiem Kultury pod patronatem Urzędu Miasta Żory.

Kuchnia gruzińska w Żorach

Kuchnia turecka w Żorach

Do współorganizacji imprezy 10 października dołączyła żorska Agencja zatrudnienia Worker Service oraz koreańskie firmy Sekonix Poland, KFTP, Woobotech Poland i SL Poland.

Kucharze z koreańskich restauracji w Żorach przygotowali mięso Bulgogi, bardzo ostrą zupę Yukaejang, sałatkę z kapusty pekińskiej na ostro Kimchi, makaron z warzywami Japchaje oraz deser.

Oprócz smakowitych potraw, można było wziąć udział w konkursie wiedzy o Korei z nagrodami, przygotowanym przez agencję Worker Service, wraz z DJ Szymonem Babiarzem nauczyć się tańczyć pod mega popularną koreańską piosenkę Gangnam Style, podziwiać przepiękny tradycyjny koreański taniec w wykonaniu artystki z Warszawy. Na zakończenie imprezy chętni obejrzeli kultowy koreański film, nagrodzony Złotą Palmą w Cannes 2019 – „Parasite” (pasożyt – z pol.).

Udało się nam również porozmawiać z przedstawicielem owej narodowości. (Koreańczycy przeważnie nie mówią w języku polskim, często słabo posługują się także angielskim.)

Lee Jung, czyli Alex, pracuje jako kucharz w żorskiej restauracji Woori House

Lee Jung, a po naszemu – Alex, przyjechał do Żor niedawno, na zaproszenia swojego szefa. Obecnie pracuje jako kucharz w restauracji Woori House w Żorach przy ul. Rybnickiej 81.  „Woori House” oznacza „Nasz dom”. Kucharzem jest już od 5 lat, ale w domu nigdy nie gotuje, zwykle robi to jego mama.

Alex mówi, że wszyscy Koreańczycy lubią ostre dania. Rozmówca przyznaje się, że zmiana kraju nie jest dla niego łatwa, tak samo, jak nauka języka polskiego. Jego rodzice i brat zostali w Korei Południowej, a tutaj jeszcze nie zdobył przyjaciół wśród Polaków.

Na zapytanie, jakie tradycyjne polskie danie już próbował, Alex odpowiada:… stejk 🙂 Ciekawe, czy zasmakuje mu bigos, żurek, kwaśnica oraz inne kwaśno-słone dania, tak popularne w Polsce?

Żorzanka Iwona Buganik, administrator restauracji Woori House, która współpracuje z Koreańczykami już 6 lat, opowiada, że koreańskiego nauczyła się sama, nie uczęszczała na kursy czy studia.

– Koreańczycy są bardzo miłymi ludźmi, – mówi Pani Iwona. – Bardzo dużo godzin spędzają w pracy, dla nich praca jest najważniejsza. Ogromną wagę przywiązują do dbałości o wygląd. Podstawowym składnikiem dań koreańskich jest ryż, tradycyjne potrawy to, między innymi, ssambag, bulgogi, kimchi, bibimbap.

Wyrażamy serdeczne podziękowania dla:

Agencji Worker Service – za pomoc w organizacji wydarzenia

Mariusz Rozmus – za cudowną profesjonalną fotorelację

Ivanka Kolisnyk – za pomoc w tłumaczeniu.

Back to top